cikoska

Imię i nazwisko
cikoska
Lokalizacja
Wedding
WWW
http://www.kuruje.de

Kilogram balsamu dla duszy i chataka na wyspie Zen.

  • Wtorek, 14 lutego 2012

    • 11:23

      A ja jestem twarda i nie porzyczam pieniedzy sasiadkom, nawet jesli to psia tesciowa.

    • 11:22

      Narzeczona mojego psa wczoraj wpadla pod auto. jakims cudem nic sie jej nie stalo, ale weterrynarz zrujnowal jej pania.

    • 11:18

      Dzis znowu lepiej, bo pogoda w maly plus. Niby bede pracowac. Trzeba najpierw sporzadzic liste to do, a potem wlaczyc telewizor…

  • Środa, 8 lutego 2012

    • 16:23

      Chujowa hustawka humorow.

  • Środa, 18 stycznia 2012

    • 11:52

      Ide malowac dechy.

    • 11:52

      Siuper! Udalo sie zainstalowac VectorWorks z backupu, to tak po prostu! Lion mi tu zaimponowal.

    • 11:43

      Okazalo sie, ze Lion przyniosl ze soba szachy. Przegralam trzy partje w pieciu posunieciach. I rezygnuje, thanks.

    • 10:14

      I cisza. I siedze i czekam. I niech w nich wektor strzeli.

    • 10:08

      Normalnie to ja jestem od knocenia, a nie od korygowania.

    • 10:07

      No i mnie uziemili, nawet z psem wyjsc nie moge. Bo moze trzebya bedzie skoczyc do biura i skorygowac to co jakis niuniek sknocil.

    • 10:03

      Od kiedy M. ukradli laptopa, chodzi do lozka z moim.

  • Środa, 4 stycznia 2012

    • 09:39

      Chomik chyba zapadl w sen zimowy albo zwial, bo w klatce cisza. Za to pies narzeka.

  • Poniedziałek, 5 grudnia 2011

    • 17:47

      Co dac mamie pod choinke?

  • Środa, 30 listopada 2011

    • 11:50

      Wspolnie z kolzanka dzisiaj osiagnelysmy szczyt glupoty i mamy teraz kaca.

  • Sobota, 19 listopada 2011

    • 18:39

      Czekamy na gosci z pieczenia wieprzowa i ciastem. Cala chata pachnie, pies wariuje.

    • 18:35

      Mam nowiutki konupter, a jaki fajny. Juz kupe rzeczy sobie urzadzilam, ale wiele jeszcze brakuje. Pachnie nowka.

  • Piątek, 18 listopada 2011

  • Poniedziałek, 14 listopada 2011

  • Środa, 19 października 2011

    • 11:17

      ... a najbardziej to bym teraz chciala byc w domu i robic na drutach.

    • 10:42

      Oj, trza by sie zabrac za robote zamiast siedziec i grzebac w necie.

  • Wtorek, 18 października 2011

    • 15:55

      Udaje ze pracuje.

  • Poniedziałek, 17 października 2011

    • 11:56

      Jak latwo zagubic sie w codziennych duperelach i nabawic sie przy tym uczucia beznadziejnosci. Coz za luksus.

  • Czwartek, 13 października 2011

    • 09:44

      Aaah, Pani Grafik wlasnie przeskoczyla opor mozgu, no prosze!

    • 09:43

      Panie Lektorka luzik: Odpowiednia odpowiedz byla w trzy minuty. Bo ta pani ma oczy otwarte jak mejla czyta, co nie?

    • 09:42

      Ze moi rodzice tego nie kumaja, to mnie jeszcze nie martwi, ale ze Pani Grafik z Agencji zagadki nie zgryzla, to juz wstyd.

    • 09:40

      Entuzjastyczny, aczkolwiek nieco enigmatyczny mejl do ukochanych przyjaciol wraca w 50% jako "CCCO?!". Zaczynam watpic w enetligiencje pewnych osob.

  • Wtorek, 11 października 2011

    • 20:16

      Kurde, pelcy mnie bola od noszenia ciezkich zakupow do domu, zeby faceta i psa nakarmic. Koniec, wysiadam z tego biznesu. Nich oni mi nosza i gotuja.

    • 18:06

      Trzaby odwalic kwartal VATu, gdyby sie bylo zdyscyplinowana osoba, nie byloby problemu, ale tak ...?

  • Poniedziałek, 10 października 2011

    • 17:09

      Zamykam i zmykam.

    • 11:52

      Potwornie mi sie nie chce. Dochodze do wniosku, ze praca to nie dla mnie. Ider zagrac w quiz milionera.

  • Środa, 28 września 2011

    • 11:51

      Bellska dzis znowu prace rozpoczyna po 12stej, do kitu takie na ramie bron – powiedzialby moj tata.

  • Wtorek, 27 września 2011

    • 11:03

      Ale ze mnie gadula.Chyba pojde po bulke zeby sie zamknac.

    • 10:32

      Godzine w pracy, a ja juz znowu glodna. I nic nie mam przy sobie, o rety. Bo jak mialam kanapke sobie zrobic, to glodna nie bylam i mi sie nie chcialo.

    • 10:30

      Musze sie ruszyc, gdzies pojechac, zobaczyc cos innego. Sufit mi spada na glowe.

  • Poniedziałek, 26 września 2011

    • 15:28

      Zaraz bede przepychac przez kabel okolo 5GB prosto do Moskwy. To moze potrwac do wieczora.

    • 15:20

      Alez mam dobrego psa. Jest tak grzeczny, rozsadny i koopertywny, ze wpadam w zachwyt, choc juz go tak dlugo znam.

  • Piątek, 23 września 2011

    • 10:20

      Kto siedzial do poznej nocy i ogladal po raz n-ty Dirty Dancing?

  • Czwartek, 22 września 2011

    • 14:23

      pink fluffy unicorns dancing on rainbows, pink fluffy unicorns dancing on rainbows, pink fluffy unicorns dancing on rainbows ...

  • Wtorek, 20 września 2011

    • 12:24

      Tak mi sie nie chce pracowac, ze chyba zaraz wycigne robotkre reczna.

    • 11:10

      No super! Mops ma tasiemca.

  • Poniedziałek, 19 września 2011

    • 14:54

      Uwaga: kocyk dla dzidzi.

      default picture
  • Wtorek, 6 września 2011

    • 10:55

      Nowa sofa wyladowala i zdmuchnela pare innych mebli do piwnicy. Teraz wielce wygodne leniuchowanie jest nareszcie mozliwe.

  • Piątek, 2 września 2011

    • 18:43

      A od niedzieli wieczora mamy nawet sofe w duzym pokoju, jak Bozia przykazala.

    • 18:43

      Home movie with popcorn, wycofujemy sie na z gory upatrzona pozycje.

    • 17:47

      Mecze na pianinie ode do radosci ku radosci narzeczonego. On dyskretnie ustawia telewizor na glosniej.

    • 17:46

      Wzdech.

  • Poniedziałek, 29 sierpnia 2011

    • 13:01

      Rozpadam sie.

    • 13:00

      O. Jajka tez przywiezli, niby ze wiejskie. Paczemu?

    • 12:59

      Goscie lubia przywozic herbate. Niestety tu nikt aktualnie herbaty nie pije.

    • 12:58

      Niby-sok wieloowocowy, z dodatkiem aspartamu zamiast cukru. Szto eta? Do czego to sluzy? Do mycia okien? Kolor jest ok.

    • 12:57

      Przyjechali na jedna noc. Lodowke napelnili kolorowo opakowanymi produktami. Teraz my sie zastanawiamy, co z tym fantem zrobic.